Co dalej z NCW? Rozpiska planów i wyjaśnienia odnośnie zaistniałej sytuacji.
Administrator
ProfilKarta Postaci
Na wstępie napiszę, że ostatnie wydarzenia związane z eventem oraz wersją 3.0 naszego forum wywołały u mnie sutek oraz wątpliwości. Po przemyśleniu kilku spraw pozbyłem się tego drugiego i postanowiłem podjąć konkretne kroki, o których zaraz. Wyszedłem z wprawy, więc za problemy z czytelnością z góry przepraszam.

Pierwsza rzecz to roszady w administracji. Ichuza nie będzie już dłużej sprawował funkcji administratora. Pozostaje jednak, mam nadzieję, jako gracz i będzie nam służył swoją radą. Zrobiłem już to prywatnie, ale napiszę też tutaj: dziękuję za Twoją pomoc, tak potrzebną szczególnie gdy planowałem odpuścić sobie forum. Jesteś pierwszym adminem, który nagle nie zniknął, co mocno szanuję.

Ichuzę zastępuje Yocharu! Nasz event master teraz będzie miał jeszcze większy wpływ na fabułę forum. Ni i oczywiście będzie mi pomagał podczas zmian mechanicznych. Ciesze się, że zgodził się ze mną współpracować - oby ta kooperacja trwała jak najdłużej i zaowocowała odświeżoną wersją NCW 3.0.

No właśnie, wersja 3.0 i wszystko co z tym związane...

Niefabularny event na dzień dzisiejszy kontynuuje jedna osoba, reszta bez żadnych wieści porzuciła swój udział. To smutne, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że to miał być dla Was punkt przelotowy do nowego forum, dzięki któremu dodatkowo wzmocnicie swoje postaci. Yocharu postara się dokończyć zabawę i wynagrodzi odpowiednio wytrwałych (czy może bardziej wytrwałego), a reszta... pozostanie milczeniem.

Co zaś się tyczy wersji testowej, przy której mieliście pomagać, wszystko w zasadzie powtórzyło się tak samo jak w przypadku eventu. Sytuacja nie wymaga osobnego komentarza, więc przejdę do podsumowania tych sytuacji.

Jako grupa gracze NCW nigdy nie byli zbyt skorzy do pomocy, szczególnie jeśli nie widzieli w tym własnej korzyści. Po części rozumiem i akceptuję. To jednak, co działo się ostatnio, sprawia, że jest mi tak po ludzku cholernie przykro gdy czytam teksty typu "nie chce mi się :v" czy "może jutro", o ile w ogóle coś piszecie. Nie wiem ilu z Was miało w życiu okazję doświadczyć tego typu sytuacji, w której Wasza praca, w dużej mierze bezinteresowna, jest zlewana. Tym bardziej, że ja się staram jak mogę. To boli, gdy ludzie, którzy byli tutaj lata odchodzą bez słowa... Oszczędzę sobie dalszego wyżalania się, chciałem jedynie zaznaczyć swoje odczucia i przedstawić powody, dla których podjąłem decyzje opisane poniżej.

Do tej pory najważniejsze dla mnie było utrzymanie aktywnego grona graczy, żeby wiedzieli, że NCW ma przyszłość i są oni jej bardzo istotną częścią. Z racji tego, że jest jak jest, zmieniamy podejście w związku z dalszymi pracami. Nie będziemy już gonić i starać się na siłę uszczęśliwiać stare grono odbiorców. Prace będą przebiegać w swoim tempie, zależnym od naszego wolnego czasu, który możemy poświęcić. Nie spodziewajcie się na start eventu oraz bonusów z tym związanych, które zapowiadałem.

Informacja dla ludzi, którym zależy jeszcze na NCW i chcieliby dorzucić swoją cegiełkę do jego budowy. Zachęcam gorąco do zgłaszania się do pomocy, mniejszej lub większej każdego kto poświęci odrobinę swojego wolnego czasu i pomoże nam, nie tylko w budowie, ale również jako doradca. Tym najbardziej zaangażowanym chciałbym zaoferować ważniejszą pozycję w świecie gry, dzięki której mieliby na niego większy wpływ. Pozostali mogą liczyć na bonusy dla swoich postaci.

Pomocnicy będą stanowić zamknięte grono, niedostępne dla reszty, które w przyszłości będzie stanowić o sile forum. Potrzebujemy ludzi zarówno do korekty opisów, tworzenia prostych grafik, jak i do wspólnych debat, mających na celu przebudowę mechaniki i świata gry. Jeśli czujesz się związany z NCW i jesteś na tyle dojrzały, żeby nie rozpłynąć się w powietrzu po tygodniu to serdecznie zapraszam - skontaktuj się z nami. Nie wymagamy dyspozycyjności codziennie po kilka godzin czy coś w tym stylu, chcemy po prostu stworzyć nowe, lepsze Ninja Clan Wars.

Jeśli dotrwałeś do końca i zamierzasz pomóc, świetnie! Z góry dziękuję. Jeśli nie - trudno. Dzięki za przeczytanie :)
Gracz
ProfilKarta Postaci

To tak.


Z natury jestem człowiekiem, który potrafi nieprzekonać się do czegoś już po pierwszym błędnym wrażeniu. Tak było z Harrym Potterem, którego okładka i nazwa skojarzyła mi się z Marry Poppins i uznałem to za literaturę dla dziewczyn i minęły 4 lata, nim zmądrzałem. Z drugiej strony, jeśli wierzę w potencjał czegoś, co poznałem, mogę zostać na długie lata, co zostało dowiedzione już w kilku grach podobnych do NCW. Ba, jestem nawet gotów, bardziej niż by na to wskazywały moje własne interesy, angażować swój czas w twórczość związaną z tym, co lubię. Wie to każdy, kto miał u mnie tutaj sesje a najbardziej chyba Yochar, odbiorca przynajmniej jednego rysunku, którym zwieńczyłem wspólną przygodę.


W skrócie, mogę siedzieć długo i szczęśliwie w jednym miejscu, pod warunkiem, że jest - ot - szczęśliwie. Nigdy nie stawiałem na ilość tak jak na jakość, więc i dla 3 innych graczy mógłbym tu zostać. Wierzę też, że z czasem zarówno część starszych bywalców, jak i nowy narybek, zaczną się tu pojawiać, jest tylko jeden problem i w tej kwestii jest to, mam nadzieję, konstruktywna krytyka wobec ciebie, Kats.


Wierzę ci, kiedy piszesz o swoim zaangażowaniu w projekt. Problem może polegać jednak na tym, że "masz chujowych PRowców" :D Innymi słowy, ja sam poczułem się np trochę wyjebany w anus, kiedy po długim oczekiwaniu na NCW 2.0. dowiedziałem się, że było dużo do poprawy, więc żeby zrobić NCW jeszcze lepszym... robimy (czekamy na) 3.0. To tylko moje zdanie, rzecz jasna, ale może nie odosobniony przypadek. Pierwszy update NCW za mojej kadencji prawie mnie stąd wymiótł, miał być na Walentynki, koło kwietnia przestałem pisać, koło maja chyba update był skończony. Wymiótł mnie tak skutecznie, że zapomniałem nawet na śmierć, że robiłem Ranmaru sesję na summona, za co będę odczuwał poczucie winy jeszcze przez lata, bo nie robię takich rzeczy :D


Mam nadzieję, że to, co napisałem, obrazuje dobrze zjawisko, którego stałem się częścią. Sugestia na koniec. Gra, odznaczająca się największym współczynnikiem mojego zaangażowania do własnej jakości, to bezmyślne klikadło, które zamiast robić "wielkie apdejty", co tydzień daje znać, jakimś niewielkim bzdetem, że ciągle jest w ruchu. Co tydzień mogą pojawić się wyzwania, które zmieniają to, na co gracz zwraca uwagę. W efekcie co tydzień gra w nieco inną grę.



ps. Uwielbiam swój słowotok, więc nie zawarłem konkretów. :P
Mogę zaoferować swoje wsparcie, chcę też pogratulować (współczuć?) Filipowi nowej fuchy :D

Ostatnio edytowano przez Gorky (2018-04-13 22:52:35)

Gracz
ProfilKarta Postaci
Gracze nie byli skorzy do pomocy? Serio? Jasne, że nagrody motywowały, zresztą sam chyba widzisz, że lepiej ci się pracuje nad aktywnym NCW niż umierającym. Co nie zmienia faktu, że te kilka PU to dalej praca za frajer, a ten czas można było spędzić o wiele bardziej przyjemnie niż wrzucając na forum teksty czy obrazki. Nie wspominając, że mechanika forum jest oparta na systemie gdzie gracze mistrzują fabułę i to uważam, za głowny problem z twojej strony i admistrcja. Bo to nie same wodotryski na forum sprawiają, że graczom chce się grać(chociaż troche pomagają), ale fakt , że fabuła jest ciekawa, fakt ,że nie mogę się doczekać na następny post, fakt, że nie wiem co się stanie dalej. Tak jak z dobrym serialem, którego odcinek kończy się cliffhangerem.
A nie chce mi czy może jutro to normalna sprawa jeżeli gra nie sprawia funu. Inna sprawa, że większość z nas dorosła, doszły nowe obowiązki, rozrywki i jest coraz mniej czasu, a skoro gra nie sprawia funu to idzie w odstawkę, zresztą Kats sam to powinieneś wiedzieć bo przestał grać na Ncw lata temu, częściowo przez to, że byłeś adminem, ale pewnie trochę też dlatego, że to nie był już taki fun jak kiedyś. Imo i tak jesteś w dobrej sytuacji, że chociaż chwilowo jest kilka osób, które chce testować to co robisz i się w to bawić, bo sam widzisz jak ci motywacja spada jak nikt się tym nie zajmuje. Nie mówię, że nie mógłbyś robić jakiegoś ciekawszego i bardziej perspektywicznego projektu. Zresztą to nie tylko na Ciebie tak działa, bo jak mam odpis raz na tydzień bo event master czeka na wszystkich w evencie, a po tygodniu są 3 osoby to mi też się poźniej nie chce pisać i przypuszczam, że event masterowi też, przez co wszyscy tracą zapał.

Ok, trochę ponarzekałem, to teraz jakieś pomysły jak sobie z tym poradzić.
Ze strony Graczy, weźcie się zmotywujcie żeby chociaż pojawić się na wydarzenia na które się zapisujecie wcześniej. Jest chociaż radość z profanowania waszych zwłok jak przestajecie być aktywni. Postarajcie się na powrót znaleźć fun w tej grze, bo fakt, że tu się jeszcze pojawiać świadczy, że chociaż kiedyś go czuliście. Druga sprawa to odkąd przesiedliśmy się na discord to przynajmniej w moim przypadku paradoksalnie pogorszyła się jakość komunikacji między nami, czasem coś o programowaniu, ale przestajemy ze sobą gadać zarówno na tematy codzienne jak i ncw, może warto by to jakoś rozruszać.

Ze strony Yocharu, starałeś się zmusić graczy do odpisu dając im czas i karząc za nie aktywność(obniżką statystyk). Motywacja jest dość mała tym bardziej że nagrody są nieznaną, a postacie są tymczasowe, sam też masz dość sztywne terminy odpisów co sprawia, że jak ominiesz jeden ze względu na odpis następny będzie super późno. Wydaje mi się, że w takim przypadku trzeba przyjąć zasadę, że aktywni graczę przede wszystkim i dać jakieś stałe terminy odpisów, które pasują tobie bez czekania na graczy. Ja swego czasu prowadziłem taki ewent gdzie w miarę się trzymałem zasady i przez kilka miesięcy udało nam się utrzymać dość wysoką frekwencję. A biorąc pod uwagę mój styl pisania tobie powinno iść lepiej, a nie idzie. Wydaję mi się też, że sama idea royal battle była trochę skazana na niepowodzenie (kampienie=nudy, walka 1 vs all = śmierć) . Regularne odpisy i wyjebane na graczy, którzy nie odpisują tym powinieneś się kierować, a jak widzisz, że coś jest nie tak to coś zmień, czy to fabułę, czy jakieś specjalne nagrody, coś co da kopa i motywację do gry.

Do Katsa, czasami trzeba właśnie trochę tej motywacji czy to w postaci nagród czy czegoś innego, nie wiem może wprowadź jakieś bonusy dzienne czy miesięczne, że jak ktoś ci napiszę, "może jutro", żeby miał motywacje żeby jednak to zrobić dzisiaj. Generalnie sam widzisz, że jak innym się nie chce grać to tobie się nie chce kodować. A innym się nie chce grać bo komuś innemu się nie chce grać. To jest koło. które samo się nie napędzi i to administracja przynajmniej na starcie powinna zadbać o energię dla niego. Przed testami nowego ncw na starym nic się nie działo, co praktycznie oznacza, że to ncw startuje praktycznie od nowa i o ile na starcie pojawiło się kilkanaście osób, to co tu zastali nie starczyło,żeby je zatrzymać na dłużej.

Z mojej strony niestety nie mam ostatnio za dużo czasu, jednak weekendami postaram się być na discordzie, gdzie w razie jakiś pytań czy ciekawych dyskusji będę się udzielał. Postaram się też odpisywać w evencie, o ile dalej trwa.

BTW. Co z Ichuza?

Ostatnio edytowano przez Assari (2018-04-15 12:15:20)

Gracz
ProfilKarta Postaci
BTW, na prowadzonych przez siebie sesjach będę odtąd ustalał próg oczekiwania, 1, 3 bądź 5 dni (to trzecie w skrajnych przypadkach). Fabuła sesji BĘDZIE posuwać się do przodu co 1, 3 bądź 5 dni, niezależnie od ilości odpisów.

Ostatnio edytowano przez Gorky (2018-04-16 09:43:17)

Powrót do "Ogłoszenia"