Informacje o prowincji
CHUU PO WIELKIEJ REWOLUCJI

Owa prowincja po pewnej tajemniczej rewolucji administracyjnej władcy ma w posiadaniu "stare" Chuu jak i Migikata. Zwierzchnik klanu Nara stwierdził, że Ci jakże uzdolnieni ninja poradzą sobie z obroną tak dużej połaci ziemi, a w dodatku doprowadzi się pod ich czujnym okiem do rozrostu gospodarczego, który jest mile widziany przez wszystkich. Zachodnie strony prowincji to górzysty teren z tajemniczym Gajem - jako główną "atrakcję" tych terenów, gdzie trudno o dostęp komuś spoza Klanu Cienia. Natomiast wschód to prowincja z barwną przeszłością, w której to ludność zwyciężyła nad zachłannymi łapskami bandytów. Niegdyś tereny te były pokryte całkowicie przez puszczę, której pozbyto się w celach zajęcia przez człowieka ziem, aby móc osiedlić się i odpowiednio zagospodarować żyzną glebę. Gospodarka tutejsza opiera się w głównej mierze na rolnictwie i w mniejszym stopniu na handlu.




HISTORIA DAWNEGO CHUU

Początkowo klan Nara nie zajmował się szkoleniem ninja i posyłaniem ich na linię frontu, w ogóle nie ingerował w konflikty zbrojne i walki, zamiast tego opiekował się niezwykłym górskim Gajem, który ulokowany jest pomiędzy jednymi z najwyższych szczytów Kraju Błyskawicy. Właśnie dlatego jedynie członkowie tego klanu mają pełny dostęp do tego tajemniczego miejsca. Podczas Wielkich Wojen Ninja Nara nie był uznawany za jedną z sił militarnych dzięki czemu walki nie zagościły na ich terenach, były to spokojne czasy dla tego klanu. Kiedy wojny pochłonęły krainę i zaczynało brakować ninja, a klany były na skraju zagłady, Nara wraz ze swoimi nietypowymi zdolnościami okazał się bardzo skuteczny oraz pomocny w walkach o niepodległość Błyskawicy. Kiedy jasne już było, że to właśnie Nara stanowią jedną z lepszych sił militarnych szybko zostali wcieleni w szeregi armii - jako jeden z jej głównych członów. Jednakże klan ten pomógł tylko w pierwszych dniach ruchu narodowo-wyzwoleńczego, później pałeczkę przejął klan Uchiha. Dzięki temu Nara znowu wyszli praktycznie bez szwanku. Nawet teraz, pomimo znacznego wzrostu umiejętności bojowych, klan ten woli pozostać neutralny na wszelkie konflikty, powrócił do zajmowania się swoim ukochanym lasem, zaś walki i wszelkie konflikty stają się ostatecznością. Głównie dlatego klan ten zyskał swoją reputację spokojnych i leniwych Ninja.




HISTORIA MAWNEGO SIGIKATA

Kiedyś cały teren Migikaty porastały gęste, bujne i mroczne lasy. Żyło w nich wiele niebezpiecznych i owianych tajemnicą zwierząt, a także roślin. Wszystko zmieniło się, gdy zamożni, miejscowi kupcy zapragnęli wyciąć puszczę, by następnie móc uprawiać na niej przeróżne zboża i przyprawy. Projekt ten kosztował masę pieniędzy i pochłonął wiele istnień i czasu. Po 5 latach ciężkich robót udało się wyciąć lasy, zaczęto sadzić przyprawy i zboże. Już po roku inwestycja zwróciła się z nawiązką, rolnicy z całego kraju przybywali do Migikaty, by uprawiać tam swoje pola na słonecznych zboczach gór. W końcu dawno, niewielkie miasteczko drwali przemieniło się w jedno z największych miast, w którym osiedlili się kupcy i niektórzy rolnicy. Jednak nie wszystko jest takie różowe, bo niedługo po powstaniu miasta pojawiły się przeróżne problemu, głównie ze strony złodziei, bandytów itp., którzy połasili się na zamożne osoby oraz cenne towary jakie znajdowały się w mieście. Żeby zaradzić temu problemowi sprowadzono do prowincji kilka dobrze wyszkolonych oddziałów wojowników, by bronili pól uprawnych, własności kupców oraz ich samych przed bandytami. Większość tutejszych osadników to dawni drwale i rolnicy, czyli ludzie twardzi i zdecydowani w swoich przekonaniach i nie lubią obcych, ale za to cenią sobie klan Nara, z którym sąsiadują. Przez pierwsze lata swojej świetności Migikata radziła sobie prawie bez problemów. Nie zabrakło oczywiście większych natarć, jednak dawała sobie radę. Dopiero kiedy jasnym było, że bandyci, z którym ciągle się męczyła okazali się urosnąć w siłę, skupili się w jednej niebezpiecznej organizacji zrzeszającą największe szumowiny. W obawie o swoje ziemie i nawet życie, przywódca miasta wraz z pomocą zamożnych kupców zorganizował wielkie oddziały wojowników, ponieważ chciał raz na zawsze uporać się z prawdopodobnym zbliżającym się w jego stronę zagrożeniem. Oczywiście herszt całej organizacji nie został dłużny i również odpowiedział zbierając wielu silnych wojowników, którzy z łatwością połasili się na bogactwa jakie czekały ich po zwycięstwie. Walki trwały niespełna rok, a bitwy rozgrywały się na wielu terenach prowincji, głównie na polach, przez co wielu rolników ucierpiało na tym, zaś po nich ucierpieli kupcy, którym liczba towarów spadła, oczywiście przez konflikt zbrojny coraz mniej osób zaczęło zapuszczać się na granice Migikaty, co również nie sprzyjało dobrze. Był to czas wielkiego kryzysu gospodarczego Migikate, kiedy organizacja z braku sił do walki rozpadła się, a bandyci rozproszyli się i uciekli, prowincja mogła zająć się swoimi wewnętrznymi sprawami związanymi z gospodarką. Gdyby nie wsparcie wielu kupców, którzy pieniędzy nawet podczas kryzysu mieli pod dostatkiem, prowincja prawdopodobnie nie odbudowałaby swojej silnej gospodarki jaką władała kiedyś, jednak wszystko się ułożyło. Przywrócenie Migikaty do stanu w jakim była przed konfliktem zbrojnym zajęło władzom kilka miesięcy, a wszystko oczywiście dzięki wsparciu kupców i następne miesiące były już tylko lepsze. Ostatecznie Migikata odzyskała swoją dawną potęgę gospodarczą, a nawet zyskała większą - już bez większych problemów z bandytami jakie miewała kiedyś.

Powrót do "Chū"