Tereny starego Kanketsu



Można by rzec, że jest to jeden wielki szlak handlowy. Co krok można spotkać kolejną karawanę kupiecką, która zmierza do lub z miasta. Co jakiś czas można spostrzec punkt obserwacyjny, z których prowadzone są dokładne obserwacje pobliskich terenów. Ten zabieg pozwala otoczyć opieką straży nawet najdalszy skrawek należący do drogi, przez którą przejeżdżają karawany. Przecież to w ich interesie leży, by kupcy czuli się jak najbezpieczniej i wracali z ochotą do Kanketsu. Drogi mimo, że są intensywnie eksploatowane, trzymają naprawdę wysoki standard i postronna osoba mogła by pomyśleć, że zostały niedawno stworzone. W istocie jest zupełnie inaczej. "Ścieżki" te wybudowali tutejsi mieszkańcy bardzo dawno temu. Dzięki ich ogromnemu zaangażowawszy i precyzji ich twór może do dziś służyć jako przykład tego jak należy tworzyć drogi. Nieco w oddali rozprzestrzenia się ogromny, zielony las Kraju Ognia. To właśnie tam upodobali sobie miejsce tutejsi chłopi. Stworzyli całkiem pokaźną liczbę wiosek, które są ich codziennym mieszkaniem. Powód takiego zachowania jest dosyć prosty i prozaiczny. Nie było ich stać na wynajęcie i utrzymanie domu w mieście, gdzie prawdę mówiąc ceny są naprawdę horrendalne.

Powrót do "Shisō"