Port



Najmniejsza, jeżeli o powierzchnię wyspa w Kraju Wody. A mimo tego nie najmniej liczna, jeżeli chodzi o ludność i mieszkańców. Ludzi, którzy od wielu długich lat trudnią się przede wszystkim w rybołówstwie. Ich życie opiera się na codziennym wyruszaniu na pełne morze, by rozrzucić ogromne sieci i wrócić z jeszcze większym łupem na rynek. Kamienne miejsce, w którym gromadzą się wszyscy handlarze. Rozstawiają oni swe stragany i stoiska z długimi, grubymi dachami, coby okryć ciało przed działaniem słońca. A potem sterczą do wieczora, by sprzedać to, co rybacy z samego rana przywieźli. Pełno więc tutaj i kupców, którzy przechadzają się pomiędzy stanowiskami, a to starców, a to matek z dziećmi. Gdy zaś nadchodzi wieczór, stanowiska zostają zamknięte, a handlarze udają się do przybocznych, drewnianych budynków, które powstały równolegle do linii brzegowej. Tam zaś każdy może wykupić pokój dla siebie, za dość niewielką ilość pieniędzy. No i najważniejsze - w miejscu tym panuje niemiłosierny swąd. Codzienna dowózka pstrągów i innego rodzaju ryb, a przede wszystkim pozbywanie się ich łusek, powoduje ten nieprzyjemny, drażniący zapach.

Powrót do "Zettō"