Port



Wiele dobrego można powiedzieć o mieszkańcach wyspy Gyakuen. Przede wszystkim to, że są to ludzie mili i bardzo pomocni, nawet dla nieznajomych i przejezdnych. Swój port otworzyli wiele lat temu, by móc nie tylko wypływać w morze i łowić ryby, by wyżywić rodziny, a nawet zająć się handlem, który z roku na rok coraz bardziej tutaj rozkwita. Specjalne osoby zajęły się podpisaniem umów z innymi rejonami i tak zaczęła się sprzedaż ryb, które żyją w tutejszej zatoce. W samym porcie znaleźć można od groma niskich budynków. Przede wszystkim są to mieszkania, które także można wynająć, no i karczmy, sklepy, a nawet burdele. Człowiek znajdzie tutaj wszystko, czego tylko zapragnie. Jedynie bójki może szukać bardzo długo. No chyba, że to przejezdny na przejezdnego trafi, to już zupełnie inna bajka. W samym centrum portu, które składa się z małego ryneczku, znajdują się stragany i drewniane stoiska, na których wystawiane są nie tylko ryby, a nawet owoce morza. Pomimo dość dużej ilości osób w tym miejscu, rynek bywa cichy i spokojny.

Powrót do "Gyakuen"