Port



Woda odbija się od brzegów wału, wzburzając dumnie bałwany piany, które toną za chwilę w odmętach kolejnego przypływu. Zielone, zimne morze, bije bryzą z nad północno-zachodniego horyzontu, wznosząc nad portem zapach soli i mokrej ziemi. Spragnione ryb ptactwo pieje dziko, a wolne i obładowane statki handlowe poruszają się leniwie, halsując po falach, gdy ściśnięci w nich załoganci, z niedoczekaniem wyglądają dobicia do brzegu. Wiecznie ponure niebo Baigai rzuca smutny cień na doki, a z kłębów burych chmur prześwitują co jaśniejsze przebłyski zdesperowanego słońca. Zimny wicher dmie od zachodu, wybrzuszając płótno żagli, przelewając się ślimaczym chodem po kamienistym wybrzeżu, ostrym i klifowym, surowym jak sama skała.


Port był pierwszą inwestycją powziętą przez nowego lidera klanu Kiyoshi. Brak zagospodarowanej piędzi ziemi, dopuszczającej prowincje Baigai do morza, uznał za jedno z największych marnotrawstw ekonomicznych, jakich władza zdążyła się dopuścić. Tym samym przeznaczył ze skarbca klanowego i własnej kieszeni fundusz, pozwalający wybudować miejsce, skąd zarówno wojsko, jak i gildia kupiecka będzie mogła wyruszyć ku prowincjom położonym nad morzem północnym.


Przystań została stworzona bezpośrednio ku jej funkcjonalności. Zabronione jest budownictwo przez niezależnych inwestorów w obszarze, który mógłby zakłócić porządek i schludny schemat przybytku. Każda podobna próba musi się najpierw spotkać z pozwoleniem i aprobatą lidera klanu Kiyoshi.


Władzę sprawującą nad portem, Kiyoshi Ryo, powierzył członkowi rady klanowej, mianując Kiyoshi Rito admirałem floty Baigai, a także głównodowodzącym sił garnizonu znajdującego się na wybrzeżu. Pobłogosławiony Wolą Smoka, to właśnie ten człowiek jest odpowiedzialny za porządek w przystani.



Opis stworzony przez Ryo

Powrót do "Baigai"