Oaza



Choć pustynie Himarayan nie oszczędzają tamtejszych mieszkańców, to i nawet tam można znaleźć miejsce, dzięki któremu szansę na przetrwanie rosną. Niestety, choć wydawałoby się, że oaza to azyl dla wędrowców przemierzających gorące piaski, to ta tutaj nie spełnia wszystkich wymagań. Słońce, które w tych terenach jest rzadko w towarzystwie chmur, bezlitośnie niszczy roślinność oazy, co skutkuje jeszcze większym przerzedzeniem tego miejsca. Rośnie tu zaledwie kilka palm daktylowych, mogące poszczycić się tym, iż przetrwały w tak mizernych warunkach. Jedyną nadzieją, na wytrwanie tej obumierającej oazy jest woda z rzeki, która właśnie tutaj pokazała się na światło dzienne dając życie wszelkiemu stworzeniu. Niestety, wydaje się, że i jej dni są policzone. Niegdyś wspaniała głęboka woda, która nie miała sobie równych, zwana również przez miejscowych miłosierną matką, dzisiaj przypomina dużą kałużę, co nie zwiastuje niczego dobrego, tym bardziej, że nie zanosi się na poprawę sytuacji. Niski poziom wody powoduje spore zanieczyszczenie mułem, przez co zwierzęta mają ciężki orzech do zgryzienia, jeżeli w ogóle dożywają kolejnego ranka. Oaza Himarayan już dawno nie widziała karawany.



Opis stworzony przez Sentiego

Powrót do "Hizaken"